~briefing

od początku wyliczankowe faerie grafo metafor z przydawką "szklane". w XVII wieku taka konstrukcja robiła by furorę niestety trochę od tamtego czasu upłynęło poezji. jak każdy wers jest z dużej litery to oznacza, że jest to wiersz?


"Mam wrażenie,że pisałaś go z myślą o bliskiej ci osobie z którą jesteś zmuszona często się rozstawać. Trochę smutny ale ukazujący "niestety" dzisiejszą żeczywistość."

żeczywistość -


rymy częstochowskie.
przez cały tekst nie ma ani jednej zaskakującej zmiany w kierunku treści, ani jednego ciekawego zestawienia/złamania znaczeniowego, anie jednej ciekawej metafory.
ulice przeznaczenia - to okropna metafora dopełniaczowa, pasuje tutaj ->
http://www.digart.pl/forum/temat/159814/metaforobranie.html
nic się nie da z tym tekstem zrobić żeby był dobry. jeśli trzeba tu poprawić to trzeba poprawić wszystko/napisać od początku.

meritum - wyrzucić do kosza, zapomnieć. zacząć czytać i pracować nad językiem przed popełnieniem kolejnego gniotu.


nic się raczej z tym tekstem nie da zrobić. przykro mi, stoi na za słabym poziomie jeśli chodzi o język i metaforykę. polecam wyrzucić do kosza i przed napisaniem kolejnego tekstu dużo czytać, najlepiej poezji współczesnej i rozwijać język.


banałki plus w sferze języka i metaforyki nie dzieje się nic interesującego w tym tekście. rymy gramatyczne (grafomańskie).

słabo


to nie jest poezja.

może funkcjonować jako humor jedynie.


to nie jest ŻADNA forma klasyczna


rymowanka, archaiczna wersyfikacja, językowo nie przedstawia nic interesującego dla czytelnika, który posiada jakieś rozeznanie w poezji.


bardzo zręcznie udaje "wiersz" przed osobami nie za bardzo zorientowanymi w poezji.

"drzwi jeszcze jęczą obolałe", "wiję posłanie pod łóżkiem", "samotność z furią wygania mnie", "kopiąc w brzuch" - autotematyzm plus język leży


"erotyczne pięty"




to nie jest wiersz. eneroza, archaiczna wersyfikacja, metaforyka wytarta, banał...


słabe, autotematyczne, tytuł to okropna metafora. to nie jest poezja


"owoca twego świeżość sączę," - czy stylizacja języka na XIX wieczny jest tutaj celowa? chyba nie. marna próba szokowania wtrąceniami w tekst pewnych treści.


ente
ro
za

banał, w porównaniu do tekstów osób wrzucających na da poezję, językowo bardzo słabo


pseudopoetycki bełkot i w dodatku anioł - sztandarowy symbol grafomani.


to nie jest poezja, to nie są formy klasyczne


to nie jest poezja. układ tekstu woła o pomstę do nieba.


litery wielkie na początku każdego wersu to pewnie na zasadzie word tak poprawia, więc niech zostanie.
językowo lata świetlne do poezji.


język leży. metaforyka tak samo.
"oczy wygasłe" to taki mały dramacik


rymowanka na kartki okolicznościowe. od poezji lata świetlne


nadmierna egzaltacja, językowo lata świetlne za współczesną poezją. poza tym śmieszne metafory/symbole: "pan bezczas", "bezkres zaplątania", "idea abstrakcji" - pseudopoetycka paplanina.


nieporadnie językowo plus niepotrzebne powtórzenia/wyliczanki


Feel?


to nie jest miniatura



1 2 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt